Warstwa Polska Gościnność

[EN BELOW]

POLSKA GOŚCINNOŚĆ

działanie inspirowane nadchodzącą rezydencją artystyczną
Paweł Marcinek, Adam Martyniak, Michał Mejnartowicz, Ola Szulimowska, Karolina Włodek
7 lipca 2016
al. J. Kochanowskiego 21 | Wrocław |WYKWIT

NASZA POLSKA tradycja gościnności i jej etos, najlepiej miały się w czasach sarmackich. Godne naśladowania otwarcie na drugiego człowieka, przybywającego z odległych stron połączone z „grubą przesadą” – próbą utopienia gościa w tłustym jadle i morzu alkoholu.

Obecnie dodać do tego możemy strzeżone osiedla i apartamentowce; naiwność ludzi witających z szeroko otwartymi ramionami sprzedawców kołder; chęć kolektywizacji i wspólnej pracy oraz dzielenia się dobrami; nieustanna próba działania w grupie bez uszczerbku jednostki; aktualną sytuację społeczno-polityczną i „rycersko” nastawionych pseudokibiców; alienację i strach przed drugim człowiekiem oraz tęsknotę za nim.
Całość skwitować możemy staropolskim przysłowiem „gość w dom – Bóg w dom”. Posypać solą i zagryźć chlebem.

Staraliśmy się jakoś przetrawić ten cały bałagan. W oczekiwaniu na gościa z „Rajchu” przygotowaliśmy powitalne działanie artystyczne pt. Polska gościnność.

Nad tym hasłem pracowaliśmy w następującym składzie artystycznym: Paweł Marcinek, Adam Martyniak, Michał Mejnartowicz, Ola Szulimowska, Karolina Włodek. O naszych pomysłach rozmawialiśmy z sąsiadami willi przy al. J. Kochanowskiego 21,
Czy w efekcie powstały serdeczne prezenty powitalne dla oczekiwanej przez nas artystki, laurka ku chwale polskiej gościnności, czy wręcz odwrotnie? Bywa, że intencje stają się ważniejsze od przewidywanych rezultatów. Podczas pracy artyści mieli na uwadze następne wydarzenie organizowane przez Warstwy – rezydencję niemieckiej artystki Niny Adelajdy Olczak, traktując je jako dodatkowy kontekst.

Otwarcie Polskiej gościnności odbyło się równocześnie z oficjalnym rozpoczęciem rezydencji artystycznej Rewizyta.

*Polska gościnność odbyła się bez związku ze strukturą finansowania kultury w Polsce, w tym bez udziału środków ESK 2016. Fundusze potrzebne do realizacji pozyskiwane są metodą tzw. ekonomii nieformalnej. Jest to pierwsza aktywność eksperymentu twórczego Warstwy, w którym nie ma miejsca na podział kurator – artysta.

POLSKA GOŚCINNOŚĆ – DZIAŁANIA SĄSIEDZKIE

kwiecień-czerwiec 2016
Zacisze

ZAPRASZAMY PAŃSTWA DO „POLSKIEJ GOŚCINNOŚCI” Na początek chcielibyśmy zaprosić naszych sąsiadów, małych i dużych, do rozmów z artystami o tytułowej polskiej gościnności.Mieszkamy tu zaledwie od dwóch lat. Radzi będziemy również zgłębić naszą wiedzę o Zaciszu i Zalesiu. Z przyjemnością posłuchamy jak się Państwu tutaj żyje. Państwa opowieści będą dla nas bardzo cenne i inspirujące.
Chcielibyśmy, żeby sztuka współczesna przestała straszyć. Eksperyment artystyczny „Warstwy” próbuje zapobiec temu w swoich działaniach. Może się to udać dzięki współpracy z Państwem. Dlatego wspólne rozmowy wydają nam się takie ważne. Zaczynamy od wystawy pt. „Polska gościnność”, której otwarcie przewidujemy na początek lipca. Wystawa jest „powitaniem” dla artysty/artystki z Niemiec, który/a będzie mieszkać i tworzyć u nas przez cały miesiąc.

[EN]

POLISH HOSPITALITY

event inspired by an upcoming art residency
Paweł Marcinek, Adam Martyniak, Michał Mejnartowicz, Ola Szulimowska, Karolina Włodek
7 July 2016
al. J. Kochanowskiego 21 | Wrocław |WYKWIT

OUR, POLISH tradition of hospitality and its ethos was at its peak in the Sarmatian times, at least this is what the Internet says. It is a highly exaggerated, yet worth emulating openness to another human being that comes from far away, an attempt to drown them in fat food and alcohol. Presently it can include guarded neighborhoods and blocks of apartments; the naivety of people greeting with open arms the quilt salesmen; the desire to work collectively and share the goods; the never ending attempt to work in a group without diminishing the individual; the current socio-political situation and the hooligans of a truly knightly attitude; the alienation and fear of another human being as well as longing for them. The entire thing can be summarized with an old Polish proverb – “Guest in the house – God in the house”. Sprinkle with salt and follow up with bread.

We tried to somehow digest this whole mess. While waiting for the guest from Germany we prepared a welcoming artistic activity Polish hospitality.

It’s being worked on by the following people: Paweł Marcinek, Adam Martyniak, Michał Mejnartowicz, Aleksandra Szulimowska, Karolina Włodek. We discuss our idea with the neighbours surrounding the villa at the Al. Kochanowskiego 21 street. We interact with the environment.

It’s impossible to predict if the result will be a cordial welcoming gift for the person we’re awaiting, a token of Polish hospitality, or something totally opposite.

Sometimes the intentions are more important than the anticipated results. During work artists had in mind the next event organized by Layers – the residence of a German artist, Nina Adelaide Olczak, treating them as an additional context.

Opening of the Polish hospitality took place simultaneously with the official start of the Revisit residency.

The intended recipient of the event is an artist of a German origin, a participant of the artistic residence Revisit that is taking place here in July. It’s going to be open for everybody willing to attend a welcoming exhibition about Polish hospitality and take a peek at how our guest “unwraps the gifts” and reacts to them.

—-
* Polish hospitality took place outside of the structure of culture funding in Poland, without any aid of European Capital of Culture 2016. The resources necessary for the undertaking are gathered through so called informal economy. It is the first activity of the creative experiment of Layers, where there is no division between the curator and the artist.
zdjęcia